Komu lody, komu? |
|
Plaża, z nieba leje się żar. Człowiek marzy tylko o tym, aby się schować w spienionym Bałtyku. Oczywiście nie każdy. Znajdują się też i tacy, dla których takie warunki są upragnione. Wiele jest osób, które potrafią godzinami leżeć na plaży i obracać się jak na grilu. Zupełnie jak w jednej z popularnych reklam. W takich momentach bardzo często marzeniem jest zimne piwko lub zjedzenie loda. Zwłaszcza z tym drugim może być problem. Chociaż ostatnie czasy już nas przyzwyczaiły do tego, że na plaży lody można kupić. Sprzedają je zazwyczaj młode osoby, chcące dorobić na wakacjach. Charakterystyczny okrzyk „lody, kawa, popcorn” zna chyba każdy, kto chociaż jeden raz spędził wakacje na naszym morzem. Oczywiście koszty lodów u takiego sprzedawcy są zdecydowanie wyższe niż w sklepie, z drugiej jednak strony płacimy za komfort. Nigdzie nie musimy wychodzić a smakowite przekąski same do nas przychodzą. Zdecydowanie bardzo lubię tych nadmorskich handlarzy, z drugiej strony zdaję sobie sprawę jak ciężką wykonują oni pracę i czasami od nich coś kupuje.
|
|